Zamknij wyszukiwanie

Czego dziś szukasz?

Jak wpleść ruch w naszą codzienność?

Jak wpleść ruch w naszą codzienność?

Wydaje się, że sport to jeden z najważniejszych elementów jego życia, wyżej stawia chyba tylko rodzinę i przyjaciół. Bogumił Głuszkowski, utytułowany sportowiec i ceniony trener, najlepiej wie, jak znaleźć równowagę między pasją a rodziną oraz w jaki sposób harmonijnie wpleść aktywność w nasze codzienne życie, zamieniając rutynę w cenną lekcję świadomości.

Jak wpleść ruch w naszą codzienność?

Czy rzeczywiście sport zdominował Pana życie?

Z perspektywy doświadczonego sportowca i dojrzałego mężczyzny mogę powiedzieć, że sport powinien być dopełnieniem naszej codzienności, dodatkiem. Sport zdominował moje życie zawodowe, ale staram się, w zdrowych proporcjach, wprowadzać aspekt sportowy do czynności, które wykonuję w domu.

Jak to wygląda w praktyce?

Każdy dzień rozpoczynam aktywną pobudką – zajmuje mi to dwie-trzy minuty każdego dnia i gorąco polecam tę formę obudzenia aparatu mięśniowego każdemu, niezależnie od stopnia sportowego wtajemniczenia i innych treningów wykonywanych w ciągu dnia. Wykonuję kilka bardzo szybkich pompek – dla ułatwienia można skrócić dźwignię i wykonać je z kolan. Później spędzam chwilę w oparciu na przedramionach, napinając mięśnie środka, czyli tzw. core. Poranne ćwiczenia służą temu, co określam jako dotknięcie granicy siebie. Jeśli więc robię pompki, to do pierwszego akcentu bólowego, a potem jeszcze dwa lub trzy powtórzenia. Podobnie postępuję, wykonując półprzysiady czy tzw. brzuszki.

 

Jak wpleść ruch w naszą codzienność?

To wystarczy, by dobrze rozpocząć dzień?

Po ćwiczeniach pobudzających aparat mięśniowy rozciągam się jeszcze przez kolejne dwie lub trzy minuty. Świetnie sprawdza się w tej sytuacji znana praktykującym jogę pozycja psa z głową w dole, którą łączę z plankiem, czyli deską, płynnie przechodząc od jednego ćwiczenia do drugiego i powtarzając tę sekwencję kilka razy.

Rzeczywiście – w sumie daje to maksymalnie siedem minut ćwiczeń – tyle trzeba, by zaktywizować i uelastycznić mięśnie, a dzięki kolejnym dynamicznym powtórzeniom pobudzamy też pracę układu krążenia. Czy można lepiej rozpocząć dzień?

Bogumił Głuszkowski – trener przygotowania fizycznego, sportowiec, wielokrotny mistrz Polski w triathlonie, twórca klubu CITYZEN_ (www.cityzen.pl).

Jak wpleść ruch w naszą codzienność?

Jak ćwiczyć, jeśli nasz plan dnia uniemożliwia nam poranną gimnastykę lub po prostu o niej zapomnimy? Czy taki trening można „odpracować”, na przykład wieczorem?

Brak czasu na ćwiczenia poranne lub niestandardowy tryb życia wymusza na nas niejako ćwiczenia wieczorne. To także dobre rozwiązanie, lecz należy pamiętać, że ćwiczenia wykonujemy wówczas wolniej, dłużej, raczej w konwencji jogi i stretchingu czy medytacji. Taka forma ćwiczeń pozwala nam się wyciszyć, rozciągnąć mięśnie. Każdy dzień rozpoczynam i kończę taką krótką aktywnością, niezależnie od standardowej, zawodowej aktywności.

Czy są jakieś sposoby na to, by aktywizować mięśnie i całe ciało w ciągu dnia, nawet jeśli nie mamy możliwości wykonania treningu?

Oczywiście! Nawet zwykłe mycie zębów daje szansę na aktywność – stań na jednej nodze, spróbuj myć zęby ręką przeciwną do nogi podporowej, później zmień strony, a następnie te same ćwiczenia wykonaj z zamkniętymi oczyma. Siadanie na krześle może być wartościowym ćwiczeniem, jeśli będziemy pamiętać, by siadając, ściągnąć łopatki, a przed dotknięciem pośladkami krzesła zatrzymać się w pozycji na dwie-trzy sekundy, wykonując skurcz izometryczny. Ilekroć siadamy, zyskujemy okazję do tego, by przywrócić sobie świadomość choć na krótką chwilę, a w ten sposób możemy zyskać nawet trzysta sekund dziennie spędzonych w skurczu izometrycznym, co wydaje się niewykonalne nawet w obrębie jednostki treningowej.

Myjąc podłogę, można na przykład ślizgać się na szmatkach, polerując posadzkę – to ćwiczenie angażuje wszystkie grupy mięśniowe, a jeśli chcemy dodatkowo uaktywnić mięśnie core, połóżmy te szmatki zarówno pod stopy, jak i pod… ręce.

Doskonałym ćwiczeniem przygotowania ogólnego jest też zabawa z psem, także podczas spaceru. Rzadko kiedy myślimy o tym, że nawet napinając smycz, stawiając opór, napinamy mięśnie górnej części ciała i mięśnie dwugłowe. Dobrze jest też czasem pozwolić się pociągnąć i biec z większą niż standardowa prędkością.

 

Jak wpleść ruch w naszą codzienność?

Czy domowa siłownia to dobre rozwiązanie?

Nie preferuję kupowania urządzeń do domu – nie spotkałem osoby, która by z nich regularnie korzystała. Miejsce sprzętów jest w klubach sportowych, gdzie też łatwiej nam o motywację, gdy otaczają nas inne aktywne osoby. Osobiście wolę skupiać się na treningu funkcjonalnym, prostocie ruchu przywracającego świadomość własnego ciała, nie przepadam za cyklicznym wykonywaniem ruchów narzuconych prze urządzenia. Wolę ćwiczyć na zewnątrz lub wykonywać ćwiczenia na bazie ciężaru własnego ciała albo w parze – z żoną lub dziećmi. Nigdy nie kupowałem takich maszyn do domu, w domu mam jednak matę do jogi, czasem sięgam też po gumy i piłki.

Jeśli nie atlas i ławeczka ze sztangą, to może urządzenia do ćwiczeń typu cardio: bieżnia lub orbitrek albo ergometr?

Bieżnie ruchome, orbitreki, jazda na rowerze na trenażerze czy rolkach albo ergometr są dobrym rozwiązaniem, gdy dysponujemy przestrzenią, w której możemy na nich ćwiczyć, nie ingerując w przestrzeń innych domowników. W ten sposób zyskujemy możliwość wykonania treningu w przypadku, gdy nie mamy czasu udać się do klubu lub pogoda nie sprzyja aktywności na zewnątrz.  Dłuższe korzystanie z tych urządzeń w pojedynkę prędzej czy później kończy się zmęczeniem układu nerwowego.

Czy mamy rozumieć, że lepiej ćwiczyć w grupie?

W moim przekonaniu kluczem do efektywnych treningów jest zespół – to on daje efektywną motywację. I nie ma tu znaczenia, że na zawodach ścigam się indywidualnie – większą frajdę sprawia mi bieg z towarzyszem, nawet jeśli miałby być na niższych prędkościach. To ważna umiejętność – dostosować się do kogoś. Są osoby, które wolą ćwiczyć z symulatorem jakiejś przestrzeni zewnętrznej – gór, drogi – mogą w ten sposób spędzać bardzo dużo czasu, ale jest to kosztowne rozwiązanie.

Rozmawiała: Sylwia Kupczyk

10 wnętrzarskich hitów tego lata

10 wnętrzarskich hitów tego lata

Deski do krojenia – na co zwrócić uwagę?

Deski do krojenia – na co zwrócić uwagę?

Squash. Pierwsze kroki

Squash. Pierwsze kroki

Walentynkowe inspiracje TK Maxx

Walentynkowe inspiracje TK Maxx

Recykling: jak nadać drugie życie rzeczy?

Recykling: jak nadać drugie życie rzeczy?

Bieganie jesienią i zimą

Bieganie jesienią i zimą

HOMEPARK
ZAPISZ SIĘ
Drogi użytkowniku!

Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie, w celu zapewnienia prawidłowego działania strony i realizowania statystyk odwiedzin.

Polityka prywatności