Malowanie płytek – tania i skuteczna renowacja

post header desktop

header mobile

Malowanie płytek

tania i skuteczna renowacja

Remont łazienki i kuchni to zadania, których nie da się unikać w nieskończoność, niezależnie od tego, jak bardzo wydają się bolesne. Ale odwagi! Z pomocą przychodzi nowa metoda na tanią, szybką, ale porządną renowację. Dziś możemy dać drugą młodość nawet starym, zniszczonym, niemodnym płytkom ściennym i podłogowym, całkowicie odmieniając oblicze pomieszczeń w... jeden dzień!

Choć płytki ceramiczne uchodzą za materiał bardzo trwały, z czasem matowieją, ulegają zarysowaniom lub po prostu wychodzą z mody, o czym przekonać się mogą zwłaszcza osoby kupujące na rynku wtórnym mieszkania z lat 70. i 80. ubiegłego wieku. Co jednak zrobić, gdy nie mamy ani czasu, ani pieniędzy, ani zdrowia na żmudny proces skuwania istniejącej glazury i zastępowania jej nową? Z pomocą przychodzą specjalne farby do malowania płytek i fug!

Kto kiedykolwiek próbował malować kafle, wie, że zwykłe farby pozostawiają wiele do życzenia. Jeśli nawet nie spłyną po gładkiej powierzchni, z czasem zaczną się łuszczyć. Te przykre niespodzianki ominą nas, gdy sięgniemy po specjalistyczne farby alkidowo-uretanowe, epoksydowe lub akrylowe. To substancje, którymi możemy malować najróżniejsze powierzchnie, w tym metal i drewno. Niezależnie od rodzaju, ważne, by była w naszym przypadku to wersja przeznaczona specjalnie do położenia na glazurze.

 

 

Malowanie jest proste!

 

Taki remont może być prosty i przyjemny. Możemy kupić farby jednoskładnikowe, które wymagają uprzedniego zagruntowania podłoża, lub dwuskładnikowe, które kładziemy bezpośrednio na kafle. W obu przypadkach wymóg jest tylko jeden – glazura powinna być czysta i sucha.

Najlepszym rozwiązaniem jest dostosowanie własnych wymagań do oferty kolorów dostępnej w sprzedaży (dla przykładu farba Hydropox jest dostępna w 14 barwach standardowych w cenie ok. 900 zł za 15 kg i 250 zł za 4 kg). Jeśli z kolei jesteśmy zdecydowani na kolor niestandardowy, musimy zamówić barwienie farby, co wiąże się z większymi kosztami.

Farba do glazury położona raz daje nam efekt matowy, położona dwukrotnie – półmat. Jeśli kupiliśmy produkt epoksydowy, możemy potem nałożyć na nią dodatkową warstwę bezbarwnego lakieru poliuretanowego. Jeśli z kolei malujemy podłogi, połóżmy trzy warstwy, by zapewnić jej odpowiednio wysoką odporność na ścieranie. Jeśli i tutaj stosujemy wersję epoksydową, możemy ją wzbogacić odpowiednim środkiem antypoślizgowym.

 

 

Zaczynamy remont!

 

Jeśli chcemy, by farba dobrze trzymała się podłoża, powierzchnie przeznaczone do malowania musimy porządnie umyć, odtłuścić, oczyścić z warstwy kamienia i na końcu wysuszyć. Jeśli płytki mają ubytki lub spękania, uzupełnić je możemy akrylem, fugą lub zaprawą szpachlową.

Jeśli kupiliśmy farbę jednoskładnikową, musimy wcześniej pokryć powierzchnię specjalnym gruntem. Jeśli po jego nałożeniu kafle nie staną się jednolicie matowe i wciąż będą przeświecać gładkie miejsca, powtórzmy zabieg.

Przed przystąpieniem do właściwego malowania dokładnie zapoznajmy się z instrukcją, która powie nam, po jakim czasie możemy nałożyć drugą warstwę oraz ile godzin lub dni upłynąć musi, by farba uzyskała właściwą odporność, a pomieszczenie stało się ponownie zdatne do użytku.Wcześniej nie wolno pomalowanych płytek narażać na kontakt z wodą (np. pod prysznicem).

 

Dajmy się porwać fantazji!

 

Takimi farbami możemy z powodzeniem pokryć nie tylko glazurę i terakotę, ale też powierzchnie metalowe oraz drewniane, dzięki czemu odświeżymy rury i kaloryfery, a także damy drugą młodość także starym, niemodnym meblom łazienkowym. A wszystko to za ułamek ceny, jaką wynieść by musiał pełnoprawny, czasochłonny remont.


Zobacz także inne nasze inspiracje

Zobacz także inne nasze inspiracje

footer desktop

footer mobile

na INSTAGRAMIE?