Kupujemy mieszkanie: piętro ma znaczenie!

post header desktop

header mobile

Kupujemy mieszkanie:

piętro ma znaczenie!

Tylko pozornie wybór kondygnacji przy zakupie mieszkania to błahostka. Od tej decyzji zależeć będzie poziom naszego osobistego komfortu, więc warto wcześniej rozważyć wszystkie okoliczności. Piętro ma znaczenie!

Nie ma prostej odpowiedzi na pytanie o najlepszą kondygnację. Wszystko bowiem zależy od tego, z jakim budynkiem mamy do czynienia, w jakiej okolicy jest on położony i jakie widoki ma do zaoferowania. Przyjrzyjmy się zatem dokładniej kwestiom, które powinniśmy wziąć pod uwagę.

 

Dla kogo parter?

 

Zwykło się mawiać, że powinniśmy unikać parteru i ostatniego piętra. Czy aby na pewno? W wielu przypadkach zasada ta mocno się już zdezaktualizowała. Kiedyś odradzano nam parter chociażby z uwagi na większe ryzyko włamania. W przypadku zakupu nowych mieszkań, większość z nich znajduje się na strzeżonych, ogrodzonych osiedlach, a deweloperzy nierzadko oferują też dodatkowo antywłamaniowe rolety zewnętrzne. Parter może dziś być równie bezpieczny, jak wysokie piętra.

W przypadku mieszkania na parterze, zdecydowanie na plus wypada jego dostępność. Docenią to osoby starsze, rodzice z małymi dziećmi czy inwalidzi – zwłaszcza ci, którzy zmuszeni są poruszać się na wózku.

W nowym budownictwie, zwłaszcza na obrzeżach miast, parter oferuje dodatkową atrakcję – przydomowy ogródek. Zwykle jest on znacznie większy niż balkony na wyższych kondygnacjach oraz stanowi bezpieczne miejsce wypoczynku i zabaw dla dzieci.

 

 

Piętra pośrednie

 

Często uważa się je za najbardziej atrakcyjny wybór. Dlaczego? Przede wszystkim wskazuje się tu na izolację temperaturową z góry i z dołu. Pod i nad nami znajdują się inne mieszkania – co sprawia, że nasze lokum z pewnością będzie ciepłe. Ma to duże znaczenie zwłaszcza w starszym budownictwie, gdzie często borykać się trzeba z problemem nieszczelnej stolarki okiennej.

Piętra względem parteru są też jaśniejsze, bowiem im wyżej mieszkamy, tym więcej światła wpada nam przez okna. To kwestia nie bez znaczenia w naszej szerokości geograficznej, gdzie jesienią i zimą nasze mieszkania, zwłaszcza te zwrócone oknami na północ, stać się mogą ponure i ciemne, co może u bardziej wrażliwych domowników wywoływać stany subdepresyjne.

Nie bez znaczenia jest też wysokość okolicznych zabudowań. Jeśli kupujemy mieszkanie w 15-piętrowym wieżowcu otoczonym przez czteropiętrowe bloki, starajmy się wybrać lokum powyżej czwartej kondygnacji, by mieć lepszy widok i cieszyć się większą ilością światła.

 

Na samym szczycie

 

Najwyższe piętro (lub też poddasze) to wybór niełatwy. Z jednej strony możemy się spodziewać znakomitych widoków, z drugiej narażeni jesteśmy na problemy z aurą. Ma to miejsce w starym budownictwie, gdzie latem możemy cierpieć na upały od źle izolowanego dachu, zimą na niskie temperatury, a dżdżystą porą na przecieki, wilgoć i grzyb na ścianach. Problemy takie z reguły nie występują jednak w nowym budownictwie.

Ważna jest także wspomniana już kwestia widoków. Jeśli budynek góruje nad okolicą, mamy szansę na panoramę, która znacznie podniesie walory estetyczne naszego lokum. Czasem jest to widok na tereny zielone, czasem panorama miasta, którą możemy podziwiać zarówno za dnia, jak i w nocy.

Najwyższa kondygnacja to także znacznie większy stopień prywatności, bowiem na to piętro docierają tylko nieliczni. Osoby mieszkające na parterze muszą siłą rzeczy borykać się z nieustannym ruchem na klatce schodowej.

 

Nie daj się snobizmowi

 

W wieżowcach często panuje snobistyczne przekonanie, że wysokość równa jest prestiżowi. Jeśli więc Kowalski mieszka na jedenastym, a Malinowski na czternastym, ten drugi ma wyższy status społeczny. Nie dajmy się temu zwieść! W praktyce nie ma żadnych różnic między piętrami (chyba że tych dotyczących w widoku z okien).

Tę snobistyczną zasadę często zresztą wykorzystują deweloperzy, żądając wyższych cen za wyższe piętra. Nasz przykładowy Malinowski nie jest więc lepszy od Kowalskiego, a wprost przeciwnie – jeśli przepłacił, okazał się bardziej naiwny.

 

Problem dla ludzi i zwierząt

 

Istotną kwestią jest, czy budynek ma windę. Czteropiętrowe bloki mieć jej nie muszą (choć mogą), więc ostatnie piętro może stanowić problem nie tylko dla ludzi starszych czy rodziców z dziećmi, ale także dla zwierząt wyprowadzanych na dwór. Zwłaszcza psy o krótkich łapkach (np. jamniki czy bassety) mogą nabawić się bolesnej choroby stawów.

Jeśli z kolei mamy w domu koty, pamiętajmy, że o ile parter jest dla nich bezpieczny, o tyle wyższe kondygnacje należy zabezpieczać specjalnymi siatkami – jeśli nie chcemy, by nasi milusińscy wyskoczyli w pogoni za ptakiem. Niestety, kot nie zawsze spada na cztery łapy i musimy o tym pamiętać.

 

Pośpiech nie jest wskazany

 

Przysłowie mówi, że pośpiech wskazany jest tylko przy łapaniu pcheł. Jeśli chcemy mądrze wybrać kondygnację, rozważmy w spokoju wszystkie plusy i minusy, a także zapoznajmy się z planem zagospodarowania przestrzennego. Nie zapominajmy przy tym o własnych, osobistych preferencjach, które niekoniecznie muszą hołdować zimnej logice. W końcu ma to być nasze ukochane, rodzinne gniazdko!


Zobacz także inne nasze inspiracje

Zobacz także inne nasze inspiracje

footer desktop

footer mobile

na INSTAGRAMIE?